ARTYKUŁY ŻOŁNIERSKIE

w Wielkiém Xięstwie Litewskiém, na Sejmie Generalnym postanowione, i od Jaśnie Wielmożnego P. Hrehora Chodkiewicza, Wileńskiego Kasztelnana, W. X. Litewskiego najwyższego Hetmana, męża wiecznéj pamięci godnego potwierdzone, i ludziom Rycerskim opowiedziane [*] .

I. Każdy, który się Jego K. M. obowiązał służyć, ma do czasu zamierzonego zupełnie trwać. A jeżeli daléj służba żołnierska przypowiedziana i przedłużona będzie, a żołnierz daléj służyć nie mając woli, na piérwszéj części nie opowie się, tedy przykazaną służbę na kwartał przyszły będzie powinien ziścić.

II. Żaden niechaj się nie waży w cudzym rynsztunku służyć, pod utraceniem czci.

III. Jeśli się najdzie takowy, który nieskończywszy służby z obozu wyjedzie, tedy jeżeli szlachcic, ma na uczciwém szwankować: a jeżeli plebeius, na gardle ma być karany. A gdy się trafi takowego człowieka komu zabić, a zwłaszcza kiedy nie będzie miał świadectwa, albo listu od Hetmana, abo też od Rotmistrza swego, ma mu to być za słuszne poczytano.

IV. Rosterków ani żadnych rozruchów wszczynać żołnierze między sobą nie mają, pod wielkiém karaniem.

V. Jeśliby kto z rycerstwa, a osobliwie z piechoty, bronie sobie na nieprzyjaciela sprawione, abo konny konia swego, na którym do potrzeby siada, w karty abo w kostki przegrał, tedy tak ten co wygrawa, jako i ten co przegrawa, obadwa mają być szubienicą karani.

VI. Któryby na Hetmana abo na Rotmistrza lub też na dziesiątnika swego, abo sługa na Pana ręką, abo słowy nieuczciwemi rzucił, ma być na gardle karany.

VII Któryby na straż oboźną impet jaki uczynił, albo straży sobie zleconéj odprawować nie chciał, lub też bez wolej Hetmańskiej wyjechał , śmiercią ma być karany, wyjąwszy gdzieby go straż porządna poprzedzila.

VIII. Ktobykolwiek ranił którego w ciągnieniu wojenném pod chorągwią rozciągnioną, ma być na gardle i na czci karany.

IX. Ktoby z piechoty na straży miéjsca swego nie trzymał, albo dla jakiéj potrzeby swéj z niej zszedł, albo czasu szyku wojennego nie był, abo na straży  zaspał, abo powinność sobie zleconą niedbale i leniwie, ladajako odprawował, Dozorcy strażéj, wolno będzie takiego zaraz zabić: a jeśli przed Hetmana przywiedziony będzie, niech będzie na czci i na gardle karany.

X. Jeśliby który na straż polną obrócony, abo z muru bez pozwolenia Hetmańskiego  z nieprzyjacielem gadał, a byłby w tém świadectwem przekonany, za takowy występek ma być na gardle karany.

XI. Jeśliby który żołnierz z skarbu Króla J. M. z dział kule, proch, i jakąkolwiek inszą rzecz z dóbr Króla J. M. na pożytek swój obracać śmiał, takowy bez żadnego miłosierdzia sprośną i haniebną śmiercią karany być ma.

XII. Jeśliby kto szpiega od nieprzyjaciela przysłanego w domu swoim chował, abo gdzie o nim wiedział, a nie oznajmił, taki ma być ćwiartowany.

XIII. Ktokolwiek czasu potrzeby, abo ucieczki z pod chorągwie uciekł, abo słowem jakiém  do ucieczki drugiemu drogę podał, cześć i zdrowie traci, tudzież, któryby czasu niebespieczeństwa na nieprzyjaciela broni nie dobył, ma być karany.

XIV. Jeśliby który upornie w ziemię nieprzyjacielską wtargnął, i pozwolenia Hetmańskiego okazyą jaką nieprzyjacielowi podał, gardło traci.

XV. Pod czasem hasła każdy żołnierz w porządku swym ma się spokojnie zachować. A jeśliby potém na stronie był znaleziony, a jeśliby mienić hasła nie umiał, gardło traci.

XVI. Po wytrąbieniu na pokój, żaden nie ma żadnego kołatania i bezpiecznego wołania w obozie wszczynać, pod ciężkiém karaniem.

XVII. Jeśliby kto zwadę jaką pod czasem rozdawania hasła wszczął, abo z rusznice na nieprzyjaciela strzelił, gardło traci.

XVIII. Karczmy i nocne biesiady pod ten czas niech się nie rozwodzą, pod ciężkiém karaniem.

XIXI. Żaden z żołnierzów niech się nie waży nikomu nic gwałtem wydzierać, pod karaniem obwieszenia. A jeśliby wziął nadto co zje i spije, coby jeden gron zaważyło, bez żadnego miłosierdzia niech będzie ścięty.

XX. Żaden żołnierz dla dostawania żywności bez sługi Hetmańskiego, nie ma się ważyć po wsiach przebiegać, i żadnemu krzywdy czynić, pod ciężkiém karaniem.

XXI. Człowieka cudzoziemca i przychodnia nieznajomego, żaden do służby wojennéj przyjmować nie ma, bez pozwolenia Hetmańskiego, pod ciężkiém karaniem.

XXII. Sługi drugiego towarzysza, abo dziesiątnika, żaden do siebie obietnicami i podarkami przywabiać nie ma, pod ciężkiém karaniem.

XXIII. Żaden z rycerstwa, koni na które pieniądze bierze, nie ma wprzągać do wozu, ani na swój pożytek prywatny, chociażby i potrzebnie chciał, nie ma ich obracać, i nikomu bez pozwolenia Hetmańskiego pożyczać.

XXIV. Któryby temu co żywność do obozu przywiezie przez moc co wydarł, ma być szubienicą karany.

XXV. Jeśliby który na drogę pospolitą dla przekupienia żywności, abo przeszkody innym, dla pożytku sprośnego z obozu wyszedł, ciężko ma być karany.

XXVI. O przedawaniu i kupowaniu jedzenia i picia, Hetman Polny ma szacunek wydawać.

XXVII. A który przed ceną i oszacowaniem co kupi, kupiec pieniędzy, przedawca rzeczy onéj, którą przedaje zbywa: takież też ma być rozumiano i o tym, którzy co za tańsze pieniądze, niżeli Hetman postanowi, przeda.

XXVIII. Na hajduki od Hetmana posłane, aby złoczyńce pojmali, żaden się z słowy nieuczciwemi nie ma porywać, pod ciężkiém karaniem, także który według dekretu przełożonych sprawiedliwości odprawę czyni, nie ma się żaden urągać pod uczciwością.

XIX. PP. Rotmistrze, abo nad wojskiem przełożeni, powinni pod poczciwością opowiedzieć wieloby żołnierzów w pułku swoim mieć chciał. Ale z zamku, abo miasta onego, którego broni, obywatela, ani mieszczanina, żaden do służby wojennéj nie ma przyjmować, bez pozwolenia Hetmańskiego, pod ciężkiém karaniem.

XXX. Każdy Rotmistrz, abo nad wojskiem przełożony, ma to pilno przestrzegać, aby zamku sobie powierzonego, aż do ostatniego niebespieczeństwa żywota, nie ważył się poddawać, pod gardłem i poczciwością.

XXXI. Dziesiątnicy i towarzysze, jeśliby Rotmistrz (czego Boże uchowaj) chciał zamek nieprzyjacielowi poddać, pojmawszy, powinni go Hetmanowi oddać.

XXXII. Rotmistrz, abo przełożony nad wojskiem, ma codzień doglądać zamknienia i otwierania zamków, u bramy zamkowéj sam obecnie, a nikomu bramy pod czas niesłuszny, nie godzi się otwierać. A w nocy żołnierzów do zamku zgromadzonych powinien mieć wszystkich.

XXXIII. Żaden do zamku nie ma być puszczony, ażby o sobie pewne świadectwo dał, coby zacz był, abo dla któréjby przyczyny przyszedł, Powieli przyczyną słuszną, sam tylko jeden do zamku ma być puszczony, bez sług, ci bowiem bez wolej Hetmańskiéj nie mają być puszczani .

XXXIV. Którzybykolwiek żołnierze, a zwłaszcza piesi, dla zdobyczy do ziemie nieprzyjacielskiéj swawolnie przeszli: na gardle karanie mają odnosić.

XXXV. Jeśliby na kogo straż według porządku przypadła, a onby na niéj obecny nie był, gardło traci.

XXXVI. Jeśliby który na straży powinność swą odprawujący, a drugiéj straży nie czekając, upornie odjechał, gardło traci.

XXXVII. Komu z porządku straż przypadnie, a onby jéj upornie przez pijaństwo, abo granie kart, kostek, etc. zaniedbał, cześć i gardło traci.

XXXVIII. Żaden z Rotmistrzów i towarzystwa z zamku nie ma wychodzić, i żołnierstwa swego w żadne poselstwa nie ma się ważyć wdawać, bez pozwolenia Hetmańskiego, a osobliwie Hetmana tam natenczas będącego, pod wielkiém karaniem.

XXXIX. Rzecz którą jeśliby kto z przypadku nalazł, żaden jéj nie ma przez noc przy sobie chować, ale Rotmistrzowi, abo Hetmanowi opowiedzieć, pod karaniem szubienice.

XL. Którybykolwiek z żołnierstwa bez broni, na które pieniądze bierze, chodził: powrozem ma być śmigany.

XLI. Żaden swarów i rosterków żadnych w zamku, nie ma się ważyć wszczynać, pod kijową niemocą: a któryby na którego broni dobył, rękę; a jeśliby ranił, gardło traci.

XLII. Do każdéj służnej oprawy zamku, a zwłaszcza pod czasem oblężenia, żaden z żołnierstwa tam mieszkającego, którzy tego zamku bronią, dla samych siebie nie mają prace żałować.

XLIII. Rotmistrze i dziesiątnicy, ma każdy z nich zawsze swe żołnierstwo w to wprawować i nauczać, jako z nich każdy w wojsku, w szeregu i w sprawie ma stać, i broni swéj przystojnie i pożytecznie używać. A jeśliby kto z szeregu wystąpił, gardło traci.

XLIV. Towarzystwo i dziesiątnicy, mają się przystojnie i uczciwie przeciwko Rotmistrzowi swemu zachowywać, nie tylko ręką, ale i słowem: takież też Rotmistrz przeciwko im, nie ma żadnego znieważać, abo się na nie do broni porywać: ale jeśli który co przewini, w kole wszystkiego towarzystwa i dziesiątników ma być sądzony i karany, a przeciwnik ma być Hetmanowi podany.

XLV. A jeśliby który z towarzystwa, abo sam porucznik, Artykułów wyżéj opisanych czcią i gardłem obwarowanych, przystojnie i sprawiedliwie nie zachował, ma go Rotmistrz pod rękojemstwem i czcią szlachecką, Hetmanowi samemu odesłać.


[*] Artykuły te są wyjęte z Kroniki Aleksandra Gwagnina. Rzadkość tego dzieła, spowodowała mię do ich umieszczenia. Niech one posłużą wszystkim niecnym krzykaczom i oszczercom przeszłości, za dowód, iż w wojsku regularném Litewskiém nigdy anarchia, ani samowola żołnierska nie panowały, a wszelkie swawole i niekarności, nie tylko że się nie pozwalały, lecz i najsurowiéj były karane, podług Boskiéj i ludzkiéj sprawiedliwości.

statystyka